Wielkimi krokami nadchodzi sezon jesienno-zimowy, większość drzew straciła już liście, a dzień coraz bardziej skraca się na rzecz nocy.

Wieje chłodem - nic dziwnego, że i my jesteśmy podatni na łapanie depresyjnego nastroju. Nic, tylko skulić się na kanapie z kubkiem gorącej herbaty w ręce, pod grubym kocem, tuż przed ekranem laptopa, odpalając kolejny odcinek serialu. Taki poprawiacz nastroju w wersji instant. 
Prawda? Otóż niekoniecznie. Jakkolwiek kuszące może się wydawać spędzenie wieczoru w kokonie z pościeli, takie rozleniwienie nie naładuje nam baterii na długo. O wiele lepszym, choć na pewno nie na pierwszy rzut oka, pomysłem będzie spędzenie kilku popołudni w tygodniu w zupełnie innym miejscu. Szanowni Państwo, lekiem na jesienną melancholię może okazać się... klub fitness! Podczas wysiłku w naszym ciele buzują hormony. Adrenalina, która pomaga nam osiągać coraz więcej sprawia, że z każdym kolejnym treningiem nasze możliwości siłowe i kondycyjne zwiększają się. Największą motywacją jest jednak przypływ endorfin - hormonów szczęścia. 
To one odpowiadają za "euforię sportowca" i szybko stają się skutecznym motywatorem do wybrania się w tak, do niedawna egzotyczne dla nas miejsca, jak klub sportowy. Trening rozgrzeje nas lepiej niż kubek herbaty, a uśmiech po dobrym treningu zostanie nam na ustach przez kilka godzin. Siłownia i fitness to skuteczny lek na jesienną chandrę. A co po treningu? Warto spróbować porozgrzewać się jeszcze przez chwilę. Sauna w Krakowie, Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu np http://www.fitness-academy.com.pl jest dostępna praktycznie w każdym klubie fitness jako uzupełnienie dobrego treningu.

Okiem reportera

klub fitness

sauna w Krakowie

siłownia i fitness